WARSZAWA-CHICAGO-DORTMUND-TORONTO-NOWY JORK Nr 43(1271) 20 paź 2014r. Nakł. 469079
Angorka ANGORKA
Supergazeta dla wszystkich dzieci
Zobacz!
Mobile Internet MOBILE INTERNET
Magazyn nowoczesnych technologii
Zobacz!
Strona domowaArchiwumForum czytelników Stopka redakcyjnaReklamaNapisz do nas
 ANGORA online
Czytaj bieżący numer
ANGORY online
w formacie PDF!
Czytaj ANGORĘ
Czytaj Angorkę
Czytaj Archiwum
Wykup prenumeratę
Podaj kod dostępu:
Jak korzystać?
Cennik
Regulamin
Obsługiwane płatności:
 Twoja ANGORA
 Szukaj
Wpisz szukane wyrażenie:
Jak szukać?
Rewalacje czyli Potega prasy
SUDOKU w Twojej komórce!
 Forum ANGORY
Aktualny numer 43/2014 (1271)
Okładka
HongKong - czyli: kupa bzdur
Janusz Korwin-Mikke
To, co dziennikarze wypisują o Chinach, to zazwyczaj banialuki - ale gdy zaczynają pisać o Tybecie, Tajwanie czy Hongkongu, to bzdura robi się kosmiczna. Tybet. "Wolności dla Tybetu" domagają się u nas ludzie walczący z religią. Tymczasem niepodległy Tybet byłby państwem lamaistycznym, gdzie za powątpiewanie w świętość kapłanów łamano by kości, wsadzano w "żelazne dziewice" i obcinano głowy. Ja nie mam nic przeciwko temu: jestem zwolennikiem różnorodności, i jedno takie państwo niech sobie istnieje - dlaczego nie? Tylko czy tego chcą protestujący? Tajwan. Nie ma "państwa Tajwan". Na Tajwanie urzęduje rząd Republiki Chińskiej - uważający się (jak emigracyjny rząd II RP w Londynie) za reprezentanta Imperium Chińskiego, i roszczący sobie pretensje do większych kawałków Syberii, Aksai-Chin i Wietnamu niż rząd Chińskiej Republiki Ludowej!
ŁŻEMORDY
Sobczak i Szpak
Bezczelność, tupet i arogancja naszych polityków zdają się nie mieć granic. Żadne kłamstwa, składane bez pokrycia obietnice, lewe interesy, chamskie, kompromitujące, karygodne wypowiedzi i zachowania nie wywołują u nich nawet przez moment poczucia winy, wstydu, zażenowania czy choćby zakłopotania. Wszystko po nich spływa. Nie widzą w swoim postępowaniu niczego niegodnego. Za to u innych i owszem. Z lubością ich potępiają i pouczają. Nie mają oporów przed wydawaniem świadectw moralności, poprawności i przyzwoitości. Każda wypowiedź tych paskudnych, podłych typów skażona jest obłudą i relatywizmem. Naszą scenę polityczną zdominowały cyniczne, wyrachowane do bólu ŁŻEMORDY! Ludzie bez twarzy i honoru. Dlatego tak wielu Polaków nie chce mieć z nimi nic wspólnego.
Problem elementarny
Henryk Martenka
Nie zwróciłbym uwagi na rozpaczliwy krzyk biskupa Mendyka, który przestudiował nowy Elementarz, nie spodziewając się, że taki wrażliwy biskup istnieje. Z tym większą ciekawością zerknąłem przez ramię mego wnuka, który z entuzjazmem składał coś w Elementarzu, od czci i wiary odsądzonego przez onego biskupa. Traktuję pobłażliwie pouczania starych kawalerów w duchownych sukienkach w kwestiach seksu, macierzyństwa i wychowania, mając w tym zakresie - jako heteryk i empiryk - dużo więcej do powiedzenia, ale akurat tu poszło o wnuka mego Bartosza. Jego studia nad Elementarzem trwały, bowiem pierwszoroczny Bartosz, co tu ukrywać, ciągle tkwi w mroku analfabetyzmu, zatem zatrzymałem się i wraz z nim przejrzałem kolorowe obrazki.
Mogę być wiedźmą
Bohdan Gadomski
Pracuję na 300 procent - rozmowa z MARIOLĄ BOJARSKĄ-FERENC, propagatorką zdrowego stylu życia, specjalistką fitnessu i dziennikarką.


 TRYBUNAŁ W STRASBURGU
 PRZYZNAŁ NAM RACJĘ !
 Spis treści numeru 43/2014 (1271)
Następne wydanie ANGORY online ukaże się w poniedziałek, 27. października 2014 r.          Regulamin świadczenia usług »        Cennik »
TYGODNIK ANGORA - Przegląd prasy krajowej i światowej
90-103 Łódź, ul. Piotrkowska 94
tel. +48 42 632-61-79, fax. +48 42 632-07-67
redakcja:
webmaster:
 
Licznik odwiedzin:
4588009

©1997-2014 ANGORA, All rights reserved.
powered by


Katalog telefonów mGSM.pl